Biegnę przed siebie, przysiadam i staram się utrwalić uciekający czas. A uciekający czas najlepiej widać po dzieciach. Trochę będzie o nich, trochę o mojej dłubaninie. Tak po prostu. Zwyczajnie.
poniedziałek, 06 lipca 2009
Biscornu po raz pierwszy

W zeszłym tygodniu zajrzałam do Edy, a tam ujrzałam nowość - śliczny igielnik o tajemniczej nazwie tubizi - o TUTAJ. Prawda, że jest niezwykły!?

I u Edy również znalazłam link do blogu z inspiracjami i wzorami (czego te Rosjanki nie potrafią zrobić!?) - o TUTAJ

I tak o to powstał mój pierwszy igielniczek - biscornu. Jest niewielki, bo ma 7x7 cm, wzór zaczerpnięty z bloga Hohla.

Zastanawia mnie tylko jak się nazywa ta technika haftu. Po przeleceniu netu wydaje mi się, że to needlepoint, ale ręki nie dam sobie uciąć, o nie.

 

biscornu igielniczek - druga strona

biscornu - igielniczek

Zdjęcia zbyt ciemne mi wyszły, brrr.

I jeszcze muszę dodać, że wyszyłam go mulinką, którą dostałam od Eli w trakcie wymiany zakładeczek. Dziękuję Ci Elu.

 

Oczywiście przejrzałam przy okazji kilka blogów, na których znalazłam różne rodzaje poduszeczek, zawieszek o dziwnych nazwach i pewnie chętni bym się zabrała za prace nad następnym igielnikiem, gdyby nie to, że mój czarny sweter płacze o rękaw i mam jeszcze kilka innych robótek drutowo-szydełkowych rozpoczętych i zaczynam się na siebie denerwować, że tak wolno mi idzie.

A na zakończenie zdjęcie nowej atrakcji w prowincjonalnej mieścinie - fontanny podświetlanej.

fontanna nocą

 

 

10:33, makneta , haft
Link Komentarze (12) »
poniedziałek, 26 stycznia 2009
Okładka na album

Skończyłam. Wykorzystałam serduszka zaprojektowane przez Bebezet. I wyszła mi okładka na album dla Judysi. W albumie zamierzam umieszczać scrapy z moją córeczką w roli głównej. Czyli połączyłam moje nowe zamiłowanie - scrapy ze starszymi - szyciem i haftowaniem.

Ponieważ łatwiej było uszyć tę okładkę na rozklekotanej maszynie mojej teściowej niż załadować zdjęcia na bloxa po raz pierwszy korzystam na blogu z Fotosika.

Najpierw same serduszka:

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

 

A teraz okładka z przodu i z tyłu:

 darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

 Wiem, dla osób dużo szyjących to sposób w jaki przyszyłam materiał i zdjęcia na okładce jest dalece nieprofesjonalny. W założeniu miał być nonszalancki, taki troszeczkę "parchaty", ale tego też trzeba się nauczyć.

Mam nadzieję, że udało mi się dobrze wszystko wstawić. I dobranoc.

 

PS. Tutaj znajdziecie link do wszystkich prac (niektóre zapierają dech w piersiach są tak śliczne) i możecie wybrać swoje typy.

01:24, makneta , haft
Link Komentarze (6) »
sobota, 24 stycznia 2009
Konkurs walentynowych serduszek
Jestem chyba jedyną osoba, która nie zdążyła w wyznaczonym terminie zrobić pracy na konkurs.
 
A wszystkiemu są winne SCRAPY, koklusz i porządki przedświąteczne.
 
*Scrapy, ponieważ skutecznie odwróciły moją uwagę od innych robótek.
 
*Koklusz, ponieważ od drugiego dnia Świąt moje dzieci chorują na tę chorobę. Na szczęście najgorszy etap, w którym Judysia miała po kilkanaście ataków kaszlu w nocy mamy już za sobą. Ale żeby nie było tak super, to Julkowi od wczoraj się pogorszyło. Z tego też powodu chodzę ostatnio na rzęsach.
 
* A porządki przedświąteczne - co mają z tym wspólnego? Ponieważ zwykle mam swoje stanowisko pracy i oczywiście okropny bałagan blisko wejścia do domu, to musiałam przed świętami troszeczkę ogarnąć to i owo i poupychać tu i tam. Niestety miałam duuuuuuuuuuuży problem ze znalezieniem kanwy, którą przecież zakupiłam już jakiś czas temu.
 
Ponieważ moja praca zmierza ku końcowi, to postaram się jutro wrzucić zdjęcia tego co mi wyszło.
00:09, makneta , haft
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 27 października 2008
Konkurs na blogu Bebezet

Dzisiaj trafiłam na nowy konkurs krzyżykowy.

Szczegóły na blogu Bebezet.

Nagrodą jest dobra zabawa.

16:46, makneta , haft
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 20 października 2008
Krzyżyki mnie wciągnęły

Pewnie tylko na chwilę i to do tego takie proste, jednokolorowe wzorki mnie ostatnio zafascynowały.

Najpierw zrobiłam aniołka. Jeszcze nic z nim nie zrobiłam i biedny pognieciony leży w pudełku, więc niech choć na chwilę ujrzy światło dzienne.

aniołek krzyżyki

Potem zaczęłam nową pracę niebieską, ale niteczki mi zbrakło - trzeba wybrać się do pasmanteri na zakupy. I pewnie nie zgadniecie co to będzie.

niebieska praca xxx

A w sobotę wieczorem zaczęłam kolejny hafcik, tym razem w innym stylu. Wzór pochodzi ze strony Pani Małgosi

 

drzewko xxx

 

Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Może okładkę na notes z pomysłami robótkowymi.

13:29, makneta , haft
Link Komentarze (6) »
środa, 15 października 2008
Konkursowa choinka

Choineczkę na konkurs wyhaftowałam już dawno. Wyszywanie monochromatyczne to coś co takie leniuszki jak ja lubią najbardziej. Musiałam tylko troszeczkę pokombinować, aby symetrycznie w miare rozkładały się kolory.

Taka wyhaftowana choineczka leżała w pudełku do wczoraj. Po głowie chodziły mi różne pomysły, ale brakło materiałów do wykończenia. Kilka dni temu w lumpeksie kupiłam całkiem ładną poszewkę i postanowiłam jej użyć, aby wykończyć mój projekt.

Uszyłam skarpetę na kominek. Choinkę przyszyłam metodą aplikacji odwrotnej.

Zdjęcie niestety nie na kominku, musiałam wyjść na dwór, aby cyknąć fotkę.

 

Mam pomysł na jeszcze jedną skarpetę, z t ym samym motywem. Mam nadzieję, że nie zapomnę i zrobię drugą do pary.

18:19, makneta , haft
Link Komentarze (22) »
piątek, 11 kwietnia 2008
WANNA

Przez cały tydzień chodziła mi po głowie refren piosenki Golec  uOrkiestry:

Plum plum plum żabka pływa
Ona bardzo jest szczęśliwa
Plum plum plum żabka
Plum żabka pływa
Plum plum plum żabka pływa
Spójrzcie jaka jest szczęśliwa
Plum plum plum żabka
Plum żabka pływa.

Towarzyszyła mi ta piosenka krzyżykowaniu kwadracika, który miał być zapasowym, a będzie na ekspresowej kołderce dla Grzesia chorego na dystorfię mięśni.

haft krzyżykowy

Niestety dzisiaj już nie jestem taka szczęśliwa. Juliś znowu się rozchorował i niestety nie mogę jechać jutro do Warszawy na spotkanie kołderkowych ciotek. Buuuuuuuuuuuu
 

20:33, makneta , haft
Link Komentarze (8) »
niedziela, 03 czerwca 2007
Kilka dni oddechu
Bardzo dziękuję wszystkim za troskę i wsparcie.
Nareszcie kilka dni oddechu. Taka pogoda najbardziej mi odpowiada - chłodno, rześko, można oddychać i lepiej się śpi.
Malutka też już przyzwyczaiła się do poduszki uniemożliwiającej jej obracanie się. Nie jest łatwo, ale mniej czasu jej zajęło owo przyzwyczajanie się niż mi.

Jeśli chodzi o robótki to cały czas albo coś planuję, albo staram się robić.
W między czasie wyszyłam jeden kwadracik xxx z piłkarzem, ale niestety zapomniałam cyknąć fotkę przed wysłaniem. Mój 11-letni synuś zachciał poduszki z podobnym, więc może wkrótce będzie powtórka z krzyżykowania i nauka szycia poduszki.
Teraz produkuję taki oto z Arielką:
20:32, makneta , haft
Link Komentarze (3) »
sobota, 28 kwietnia 2007
Kubuś Puchatek i Prosiaczek
W temacie sukieneczki cisza.
Niestety nie udało mi się pogodzić dziergania z haftowankiem.
Nie spodziewałam się, że aż tyle czasu pochłonie praca nad kwadracikiem z Kubusiem Puchatkiem i Prosiaczkiem.
Tak to jest jak ktoś nie umie liczyć i musi pruć i poprawiać.
Aż wstyd się przyznać, ale pierwsze xxx postawiłam w Święta, a dzisiaj zdjęłam pracę z tamborka.
Jeszcze muszę uprać i uprasować, więc proszę trzymać kciuki, żeby nie puściło farby.
19:26, makneta , haft
Link Komentarze (9) »
piątek, 21 lipca 2006
Już dobrze, dobrze
Wiem, wstyd straszny. Codziennie spędzam sporo czasu przy kompie, a o blogowaniu zapomniałam.
Mam kilka robótek na tapecie.
Zrobiłam szydełkową bluzeczkę na ramiączkach - prawie skończona, ale niestety nie czuję się w niej dobrze. Nie pomyślałam, że całkiem odkryte plecy będą mnie krępowały i będę wstydziła się w niej chodzić.
Zaczęłam też krzyżykowy obrazek dla synka - niestety tempo żółwie.
Ma być do kompletu z misiowym alfabetem, który niestety nie doczekał się jeszcze ramek, chociaż zrobiłam go lata świetlne temu.
Zrobiłam też takie dwa małe obrazki z różami. Miałam nimi ozdobić torbę na zakupy, ale trochę mi szkoda i może lepiej oprawić i powiesić na ścianie.
Mojemu małemu udziałowi w blogowaniu winny jest decoupage, na którego mam okropną chrapkę. Próbuję i próbuję, ale niestety nic nie nadaje się jeszcze do pokazywania. Ale może kiedyś, może za kilka miesięcy.
10:14, makneta , haft
Link Komentarze (7) »
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Moje dzieci
Moje inne stronki
Centrum Handmade
Kontakt - napisz do mnie
Galeria moich prac
Decoupage
scrapooking & cards making
Za jeden uśmiech
7 kolorów tęczy
Frywolitki
Igłą i nitką
Jak zrobić - ciekawe tutoriale
Knit Alongs
Kuchnia
Robótkowy misz-masz
Szydełkiem i na drutach
Uczę się
Ulubione robótkowe fora i portale
Wzory i schematy
Frost Shawl Jasmine Sukienka a'la Prada białe elementy sweter Juliette letni top Galeria elleFANT web stats stat24