Biegnę przed siebie, przysiadam i staram się utrwalić uciekający czas. A uciekający czas najlepiej widać po dzieciach. Trochę będzie o nich, trochę o mojej dłubaninie. Tak po prostu. Zwyczajnie.
wtorek, 11 sierpnia 2009
Przeprowadzka

Po pierwsze gorąco dziękuję Edzie za wyróżnienie.

 

Jest mi niezmiernie miło.

 

W sumie to nie wiem dlaczego, ale pomyślałam, że już czas na zmiany i zdecydowałam przenieść się na bloggera. Od dawna się czaiłam, blog nie wygląda jeszcze tak jak bym chciała, ale postanowione, klamka zapadła.

Zdecydowałam też, że nie będę dalej prowadzić ani bloga Judytki, ani kulinarnego, bo nie mam do tego ani czasu, ani serca. Jedynie blog Julka będę uaktualniać od czasu do czasu. Pozostałych blogów nie mam zamiaru likwidować, ale nie zamierzam też na nich pisać. W nowym miejscu będzie po prostu wszystko - "i mydło i powidło".

A o to adres:

Drobiazgi Maknety

Serdecznie zapraszam

sobota, 08 sierpnia 2009
Bluzeczka zwana gadem

szydełkowa bluzeczka kolor czarny

 

Wykonana z czarnej Perliny (50% bawełna i 50% akryl), poszło niecałe dwa motki po 100g - karczek wykonany szydełkiem 5,00 i 4,00 a dół szydełkiem 4,00 i 3,5.
Karczek wydaje mi się zbyt duży, można by było robić mniejszym szydełkiem, ale początkowo wydawało mi się, że będzie za wąskie i nie będzie sięgał poniżej linii biustu.
Może zrobię sobie jeszcze jedną taką bluzeczkę z innej nitki, bo robi się dość szybko (nie licząc prucia i poprawiania związanego z trafieniem w rozmiar) - 2 wieczory to jak na razie mój rekord w szybkości dziergania.

czwartek, 06 sierpnia 2009
Nagroda od Splocika i wymiana saszetek zapachowych

Latem zdecydowanie trudniej mi prowadzić bloga. Mam bardzo powolny komputer, na którym zrobienie wpisu na blogu trwa wieki, a dzieciaki wciąż ciągną mnie na podwórko, więc tylko z doskoku siadam do komputera, by zobaczyć co się dzieje. Trochę łatwiej znaleźć czas na robótki, bo mogę na ławeczce siedząc kilka słupków lub oczek wydziergać.

Dlatego z dużym opóźnieniem prezentuję prezent jaki otrzymałam od Splocika za typowanie, na którym z jej blogów licznik szybciej pokaże magiczną liczbę 1 000 000.

 

makramowy naszyjnik i szydełkowe motylki

Jak widziecie dostałam wspaniały makramowy naszyjnik oraz szydełkowe motylki. Ponieważ wcześniej od innej koleżanki dostałam kilka motylków mam zamiar poprzyczepiać je na firance w nowym pokoiku Judysi (jak tylko skończymy remont).

WIELKIE DZIĘKI!!!


Brałam też udział w wymianie saszetek organizownej przez Olę z Destination Art. I otrzymałam jaśminową saszetkę ozdobioną perfekcyjnymi krzyżykami oraz karnecik od Edy

saszetka zapachowa od Edy

 

Serdecznie Ci dziękuję Edytko!

 

Tak się złożyło, że ja wykonałam w tej wymiance prezencik właśnie dla Edy i do niej pofrunęłam moja różana saszetka.

różana saszetka, bransoletka i kartka dla Edy

Inne saszetki z wymiany można oglądać TUTAJ

 

Musiałam niestety zrezygnować z wymiany ATC u Justynki. Niestety papier mnie nie słuchał. Ale na blogu Justynki widać jakie śliczności zrobiły dziewczyny.

niedziela, 26 lipca 2009
Bluzeczka tulipanowa

bluzeczka morelowa w tulipany

 

Schematy zamieściłam TUTAJ

 

Włóczka Kaja, niecałe 25 dkg, druty 2,5 - czas robienia zdecydowanie za długi, Judytka zdążyła podrosnąć i jak widać ciut małe to to wyszło.

PS. Noelko napisz do mnie maila (makneta [małpa] epf.pl )   w sprawie szycie MT.

PS.2  Więcej napiszę za kilka dni, również o wygranej u Splocika.

czwartek, 09 lipca 2009
Ponczo z elementów gotowe.

kolaż zdjęć z Judytką w ponczo z różowo-fioletowych elementów


Zupełnie nie wiem czemu tak długo zwlekałam z ukryciem ostatnich nitek, zajęło mi to tylko chwilkę, dużo krócej niż zabawa z robieniem zdjęć (autorem jest  tatuś Judytki), obróbką i napisaniem tego wpisu.

Mam nadzieję, że co nieco widać - spodobała mi się taka forma prezentacji zdjęć, ale zdaję sobie sprawę, że jeśli chodzi o wzór to nie widać zbyt dobrze.

Dla ścisłości - poszło  ponad 2 motki włóczki Pearl Interfoxu (100% akryl), szydełko 4.00. Obrobiłam pod szyją i na dole rzędem półsłupków, a następnie oczek rakowych.

Robię teraz mniejsze i bardziej odpowiednie na lato, bo z Sonaty i troszeczkę inne elementy, ale pokażę chyba dopiero gotowe, bo nie ma co rozmieniać się na drobne ;-)


Echa komentarzy:

Pimposhka, oczywiście żartowałam, mam nadzieję, że wiesz o tym, wcale nie poczułam się urażona.

Blasiuk, Anakonda, Agnieszka, Solaris, Anna-Maranta, Czarcik, Violetta, Reni, Splocik, Akve, Kankanka dziękuję ślicznie. Jest mi niezmiernie miło i napiszę to po raz setny, ta dziewczyna zakręciła mi nieźle w głowie ;-)

Jolad zapamietam i postaram się zaprezentować dziecko w czymś lnianym własnej produkcji, ciekawe co wtedy napiszesz?!

Noelka, dzięki temu, że trafiłaś do mnie, ja trafiłam do Ciebie i bardzo podobają mi się twoje prace i pomysły.

Eda - dziękuję, pochwała z ust takiego fachowca jak ty to nie codzienna sprawa. I będę zaglądać do Ciebie, aby zobaczyć twoją wersję tego wzoru.

Alexls, Bean, Blasiuk, Edysiamz - wielkie dzięki.

Akve, to naprawdę jest proste, ale w razie czego służę pomocą. A sama jestem zadziwiona tym co robią Rosjanki począwszy od drutów, poprzez haft a skończywszy na decu i pewnie to nie wszystko.

Hrabina, taką nazwę znalazłam w necie, a ty potwierdzasz moje przypuszczenia. A w spolszczonej wersji Anny nazywają go po prostu haftem liczonym.

Gracha, fontanna naprawdę ślicznie wygląda w nocy, ogólnie cały park teraz wygląda lepiej.

Mamiczu, biscornu to rodzaj poduszeczki na igły - to chyba ze względu na te rogi w poduszeczce tak się nazywa. A zarażaj się, zarażaj - to jest proste, a jakie urocze.

Agnieszko, cieszę się, że podoba Ci się torba mojej produkcji.

 

środa, 08 lipca 2009
Zawsze przy sobie

Taki tytuł miała ostatni wymiana na Craftladies.

Na tę wymianę zrobiłam dla Violetki torbę

torba w paski szyta

 

Zdjęcie słabiutkie, bo robione telefonem.

17:56, makneta , torby
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 06 lipca 2009
Biscornu po raz pierwszy

W zeszłym tygodniu zajrzałam do Edy, a tam ujrzałam nowość - śliczny igielnik o tajemniczej nazwie tubizi - o TUTAJ. Prawda, że jest niezwykły!?

I u Edy również znalazłam link do blogu z inspiracjami i wzorami (czego te Rosjanki nie potrafią zrobić!?) - o TUTAJ

I tak o to powstał mój pierwszy igielniczek - biscornu. Jest niewielki, bo ma 7x7 cm, wzór zaczerpnięty z bloga Hohla.

Zastanawia mnie tylko jak się nazywa ta technika haftu. Po przeleceniu netu wydaje mi się, że to needlepoint, ale ręki nie dam sobie uciąć, o nie.

 

biscornu igielniczek - druga strona

biscornu - igielniczek

Zdjęcia zbyt ciemne mi wyszły, brrr.

I jeszcze muszę dodać, że wyszyłam go mulinką, którą dostałam od Eli w trakcie wymiany zakładeczek. Dziękuję Ci Elu.

 

Oczywiście przejrzałam przy okazji kilka blogów, na których znalazłam różne rodzaje poduszeczek, zawieszek o dziwnych nazwach i pewnie chętni bym się zabrała za prace nad następnym igielnikiem, gdyby nie to, że mój czarny sweter płacze o rękaw i mam jeszcze kilka innych robótek drutowo-szydełkowych rozpoczętych i zaczynam się na siebie denerwować, że tak wolno mi idzie.

A na zakończenie zdjęcie nowej atrakcji w prowincjonalnej mieścinie - fontanny podświetlanej.

fontanna nocą

 

 

10:33, makneta , haft
Link Komentarze (12) »
środa, 01 lipca 2009
Zielone na zielonym

Wspominałam o sukieneczce, którą wydziergałam dla Judysi. Zrobiłam ją z włóczki Perle 5, szydełkiem 2,00 i poszło mi na nią prawie 25 dkg włóczki, zakupionej oczywiście u Uli w Zamotane

Zaczęłam ją robić (o ile pamięć mnie nie zawodzi) 25 maja, a skończyłam dzień przed Bożym Ciałem, czyli 10 czerwca. Jak na mnie to bardzo szybko.

T A D A M:

Judysia w zielonej szydełkowej sukieneczce

 

Schemat i krótki opis:

schemat sukienki

Zaczynałam od 132 oczeka łańcuszka, w drugim rzędzie zrobiłam 30 pętelek - 3 oczka łańcuszka, 1 półsłupek wbity w co 3 oczko łańcuszka bazowego i dopiero w 3 rzędzie na tych pętelkach umieszczałam grupy słupków podane na schemacie. Wyszło mi 30 tych grup słupków.  Wykonałam 17 okrążeń po czym podzieliłam po 8 grup słupków na rękawy i po 7 na przód i tył. Połączyłąm przód z tyłem i dalej robiłam na okrągło. Całość obrobiłam rzędem półsłupków a następnie oczek rakowych.

 

Też sobie pozwolę na ECHA KOMENTARZY:

Hrabina, Czarcik, Persjanka, Alex, Eve-Jank cieszę się, że podoba się wam ta bluzeczka. Na dniach będę mogła zaprezentować już gotowy wyrób.

Mamiczu, ja też nie mam zbyt wiele wprawy. To prawda, to nie jest wzorek przed telewizor, robiłam z kartką w ręku po rządziku, ale da się zrobić ;-)

Urszula97, Ullak rzeczywiście ostatnio pali mi się ta robota w rękach. Druty i szydełko rulez - reszta zajęć poszła niemal w odstawkę. Ula, w końcu muszę wykorzystać to co u Ciebie kupiłam, żeby mieć pretekst do kolejnych zakupów. Bardzo żąłuję, że tak późno zwróciłam uwagę na Kaję, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się ją kupić.

Splocik, kolor na kolejną bluzeczkę Judysi nie jest ani biały, ani pastelowy. Nie wiem zupełnie jak to się stało, ale żarówiasty pomarańcz kupiłam ;-)

Pimposhka, ale poczułam się starooooooo ;-) Rosyjski w szkole miałam, ale strasznym rusofobem byłam i teraz żałuję, bo ledwie czytam cyrlicę, a rozumiem co 100 słowo z tej osinki, ale posiłkowałam się znakami graficznymi z wydań specjalnych Burdy oraz ze starych numerów Vereny.

Eda-1, szydełkowanie wcale nie jest trudne. I bardzo Ci dziękuję za wymiankę ;-)

Agnieszka, zabawy wciągają, nieprawdaż?

 

wtorek, 30 czerwca 2009
Igielnik i ATC, czyli jeszcze o wymiankach

igielnik w kształcie serca - szydełko

 

Taki o to igielnik poleciał do Loreny.

Dziękuję Edzie z zorganizowanie tej przemiłej zabawy.

 

I jeszcze słów kilka na temat organizowanej przeze mnie wymiany ATC.

Dopiero teraz sfotografowałam karteczki, które zostały u mnie.

3 ATC

Wykonały je (od lewej) Eda, Anek oraz Justyna - Maleństwo. Są urocze i bardzo za nie dziękuję. Przpraszam, ale dopiero zobaczyłam, że jeden ATC jest na fotce do góry nogami (tak też wygląda ślicznie).

3 karteczki ATC podróż marzeń

A o to moje karteczki. NIestety muszę przyznać, że efekt nie odzwierciedla ani mojego nakładu pracy, ani pomysłu jaki miałam.  Jak zawsze brak mi czegoś w nich, ale zupełnie nie wiedziałam czego.

 

Poza tym zgłosiłam się do nowej wymiany - tym razem saszetek zapachowych, którą organizuje Alex oraz mam zamiar zgłosić się do kolejnej wymiany ATC organizowanej przez Justynę

środa, 24 czerwca 2009
Morelowa bluzeczka

 

 

część bluzeczki na drutach

 

Zaczęłam tę bluzeczkę dziergać zaraz na początku maja. Zrobiłam cały tył, ale doszłam do wniosku, że karczek jest za wąski. I jak to ze mną bywa, odłożyłam robótkę na później. Wyciągnęłam z tydzień temu, idzie wolno, bo UWAGA znowu narzekam, drucik cienki i wciąż wbija mi się w palec. W chwili obecnej mam już poprawiony karczek i zrobiłam 2/3 przodu. A potem jeszcze rękawki i mam nadzieję wkrótce pokażę bluzeczkę na Judysi.

Projekt pochodzi z OSINKI

Robię bluzeczkę z włóczki Kaja zakupionej oczywiście u Uli w www.zamotane.pl , druty 2,5.

 

 

Muszę dodać, że w między czasie wydziergałam jej szydełkiem 2,00 mm sukieneczkę nitką Pearl 5. Nawet już miała swoją premierę w Boże Ciało, ale po imprezie urodzinowej u znajomych sukieneczka nadawała się tylko do prania, a teraz nie ma odpowiedniej pogody by cyknąć fotkę w plenerze.

Dokończyłam też ponczo z elementów, zostało mi dosłownie schownie kilkunastu nitek i tak czeka na moje zmiłowanie już od ponad tygodnia.

Mam też już prawie połowę kolejnego poncza z elementów (co widać na paseczkach postępu) - tym razem typowego na lato, bo z białej Sonaty i będzie mniejsze, takie na ten rok do polatania.

I wydziergałam sobie nową bluzeczkę, ale o niej napiszę wkrótce - tylko znowu brak porządnej fotki, za co winą muszę obarczyć pogodę. Zwykle staram się nie narzekać na coś na co nie mam wpływu, ale tym razem miarka już się przebrała - mam serdecznie dość tej pogody w kratkę, tego okropnego wiatru i deszczu. Ja chcę LATA.

 

A na oku mam już kolejną bluzeczkę dla Judytki

białe wdzianko szydełko i druty

 

Zdjęcie również pochodzi z Osinki - TUTAJ i jest zwana żakiecikiem od Monsoon.

W planach to mam jeszcze kilka rzeczy, ale jak znam życie, to nie zdążę zrobić nawet 1/5, a na te wdzianko włóczkę już kupiłam i jak tylko skończę morelową bluzeczkę to biorę się za to cudo.

poniedziałek, 22 czerwca 2009
Wymianki, ah te wymianki

Oczywiście znowu będę przepraszać za obsuwę. Przepraszam, przepraszam, przepraszam.

Po pierwsze, za to że dopiero dziś wrzucam zdjęcia igielnika, który dostałam od Ewy. Jest prześliczny, jak i karteczka. Stokrotne dzięki Ewo.

igielnik i karteczka ozdobione haftem krzyżykowym

I druga strona igielnika:

igielnik z fioletowym kwiatem - haft krzyżykowy

Po drugie, przepraszam osobę, dla której ja robiłam igielnik, ale dopiero dzisiaj go wysłałam. Wiem, że grubo po terminie, wiem. Bardzo przepraszam.

 

Po trzecie, przepraszam, że dopiero dzisiaj wyłałam ATC-ciaki. Obiecane zdjęcie zbiorcze:

ATC -zdjęcie zbiorcze

Wybaczcie, że nie zrobiłam oddzielnie zdjęć ATC od każdej osoby. Mam nadzieję, że wędrując po blogach zobaczycie, kto zrobił jaki ATC.

 

piątek, 12 czerwca 2009
Moja carmenka

Obiecałam sobie, że będę wykańczać porzucone projekty, więc staram się to robić.

W tamtym roku zaczęłam robić carmenkę. Wspominałam o tym na blogu w zeszłym roku, gdy przytaczałam listę niedokończonych prac - TUTAJ w punkcie 7.

Bluzeczka robiona jest na okrągło od góry, w zeszłym roku zrobiłam pliskę dekoltu i sporą część korpusu, ale cały czas wychodziło mi za szeroko. Pamiętam, że robiłam, prułam, zmiejszałam szydełko. W końcu rzuciłam w kąt. W tym roku sprułam wszystko do pliski, przejrzałam dokładnie na Marancie wątek o tej bluzeczce, znalazłam swój błąd i spokojnie dokończyłam.

Włóczka Floria Light 100% akrylu - szydełko 2,5mm oraz 2,00mm. Jakieś 200g włóczki.

Bluzeczka dokończona 23 maja.

A tak się prezentuje na nieopalonym ludziu, zdjęcie wyszło kiepskawo, ale coś tam widać (chyba?).

 

bluzeczka szydełkowa w kolorze bordowym

czwartek, 11 czerwca 2009
Tunika na dzień dziecka i sweterek

Czas nadrobić zaległości z wpisami.

Już dawno dokończyłam sweterek, o którym pisałam w kwietniu. Wyszedł trochę za duży i nie mam zdjęcia Judysi w nim, ale na wieszaku prezentuje się tak:

sweterek robiony na drutach z wykończeniem szydełkowym

Wydziergałam również tunikę dla 9-cio letniej chrześnicy  mojego męża.

Włóczka Sonata - 3 moteczki i trochę, szydełko 3,00 mm.

szydełkowa tunika z sonaty - biała

Nie był to prezent niespodzianka, bo brakuje mi doświadczenia na tyle by zrobić ciuszek bez przymiarek, ale udało mi się ją dokończyć przed dniem dziecka. Dziewczynce się podoba, szczególnie dół, który ładnie się układa, gdy mała kręci piruety.

wtorek, 09 czerwca 2009
Szydełkowe elementy po raz pierwszy

Od dawna myślałam o zrobieniu czegoś z szydełkowych elementów, ale podchodziłam do tego jak pies do jeża. Ciągle wydawało mi się to nie wiadomo jak trudne. Aż w końcu Jolad zamieściła KURS pt. Łączenie elementów - to takie proste. A do tego kilkom słowami w komentarzach rzucia mi wyzwanie i tak o to, ja rzuciałam wszelkie inne pozaczynane prace, bo jak to ja mogę tego nie umieć - przecież szydełkować uczyła mnie mama, gdy miałam 6 lat. To nic, że przez lata nic szydełkowego nie robiłam, a potem to tylko kilka serwetek. Jak to ja mogę czegoś nie umieć.

Wczoraj rzuciłam się na te elementy jak szczerbaty na suchary i dzisiaj mam tyle:

elementy szydełowe

A tak z bliska

detal

 

Jola, dobrze łączę? Może być?

Mam zamiar zrobić z tego ponczo dla Judyty.

poniedziałek, 08 czerwca 2009
Przepraszam

Kiepski ze mnie organizator.

Jestem w czarnej dziurze, w rozsypce, w dole przeogromnym i wygramolić się z niego nie mogę.

ATC wyślę przed długim weekendem.

Mam nadzieję, że się nie zapodzieją nigdzie.

Jeszcze raz przepraszam.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17
| < Listopad 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:
Moje dzieci
Moje inne stronki
Centrum Handmade
Kontakt - napisz do mnie
Galeria moich prac
Decoupage
scrapooking & cards making
Za jeden uśmiech
7 kolorów tęczy
Frywolitki
Igłą i nitką
Jak zrobić - ciekawe tutoriale
Knit Alongs
Kuchnia
Robótkowy misz-masz
Szydełkiem i na drutach
Uczę się
Ulubione robótkowe fora i portale
Wzory i schematy
Frost Shawl Jasmine Sukienka a'la Prada białe elementy sweter Juliette letni top Galeria elleFANT web stats stat24